Photoblog.pl

Załóż konto

 

2017/09/01   

 

« następne   poprzednie »

Sfotografowana i udostępniona codzienność nabiera wyjątkowości. Ale tych naprawdę niezwykłych momentów nie ma na zdjęciach. Niezwykłość na zdjęciach zwyczajnie się nie mieści. Choć może fajnie byłoby mieć takie ich namacalne strzępki, żeby móc częściej do nich wracać..

 

Że nienormalne, że patologiczne, że dziwne? Być może łatwo zburzyć coś, co nigdy nie było trwałe. Wtedy "burzenie" to aż za duże słowo. Ale pociąg, który się powoli rozpędza i nabiera dużego pędu; Taki, w którego ciągły, nieprzerwany ruch inwestowało się tak wiele energii... Takiego pociągu nie da się zatrzymać na pstryknięcie palcami.

Tak samo jak nie da się wyrwać wieloletniego drzewa. Na zmiany tak intensywnych, głębokich i długotrwałych procesów potrzeba czasu. Zbyt wiele rzeczy splątało się ze sobą. "To, co szybko się pojawia, szybko gaśnie... A wypracowane swoim trudem sprawy pozostają na zawsze, dając satysfakcję."

 

"Ciocia Paulinaaa, powiedz nam jakąś tajemnicę!"

 

Tak bardzo wyczekiwane spadające gwiazdy, przebliski pociąg towarowy nocą. "Jaaaki fajny księżyc!".

 

"Dziwne.... Wczoraj wieczorem myślę: odezwę się jutro do Pauliny :D Jutro od 12 będę w domu. Zapraszam :D"

 

Potrzeba silnego uderzenia, żeby się obudzić i wyjść z nijakości. Żeby się odważyć w końcu. Zobaczyć, że nie ma nic do stracenia. Dostać tak mocno w głowę, żeby ewentualne straty zmieniły punkt odniesienia i stały się drobne. Zobaczyć, że strefę bezpieczeństwa omija znacznie więcej, niż ma się w jej obrębie.

 

"Umarliśmy już tyle razy, że teraz możemy tylko dumać, czemu wciąż nam zależy." (Bukowski)

 

"Czasem leżę w trawie i wcale mnie nie widać - mruknął Osiołek - i świat jest taki ładny. A potem ktoś przychodzi i pyta: "Jak się dziś czujesz?" i zaraz okazuje się, że okropnie."

och, jakie to przeraźliwie prawdziwe!

 

Zatrważające, jak trudno wydostać się z tej całej "strefy bezpieczeństwa" i przestrzeni nijakości. W dodatku szczerze wierząc, że "nieee, mnie to nie dotyczy, przecież ja umiem wychodzić ze swojej". Nie umiem.

 

To zadziwiające, jak ogromne znaczenie ma kontekst. (Choć w teorii wiedziałam, w praktyce mnie to uderzyło.) I jak silne skojarzenia mogą się pojawić w ciągu kilku godzin. W dodatku takie, które przecież wcale miały nie powstawać. Stworzone przez błahe decyzje. A miały tak maleńkie prawdopodobieństwo, by zaistnieć...

 

Ta znajomość to jedna z niewielu wspaniałych rzeczy, które wyniknęły z uczestnictwa w cyrku, jaki miał miejsce rok temu. Choć czyszczenie butów okazało się być niezwykle satysfakcjonujące, zgodnie z oczekiwaniami.

 

"Jesteś za blisko

za naocznie jesteś

żebym cię mogła zobaczyć raz wtóry.

[...]

A tak się właśnie do obrazu

wgląda

cofając kroki."

 

John Fruscinate - Murderers

 

Funkadelic - Maggot Brain

 

 

 

 

 

 

Brak komentarzy

Najnowsze wpisy

Zabiegany wrzesień

13/09/2017 23:51:19

Wpis drobina

01/09/2017 22:16:58

Wpis drobina

08/08/2017 13:13:22

Wpis drobina

06/08/2017 22:17:21

Wpis drobina

31/07/2017 15:46:46

Wpis drobina

08/07/2017 22:01:36

Wpis drobina

27/06/2017 22:21:33

Wpis drobina

26/06/2017 19:31:58

Wszystkie wpisy
Zapraszam! :)