Photoblog.pl

Załóż konto

 

2017/04/15   

 

« następne   poprzednie »

"A on kopał więźniów. [...] Naczelnik miał tego dnia zimowe ciężkie buty i Jakob dostał w staw biodrowy i nerki. Krwotok wewnętrzny opanowali, ale ze stawem nie dało się nic zrobić, jak mówili mu potem na chirurgii. Dlatego kuleje i boli go, jak mówi, "całe ciało co ma kości" na zmianę pogody. [...]

 

"Bo my, Matyldo, jesteśmy stworzeni do zmartwychwstań. Jak trawa. Odrośniemy nawet wtedy, gdy przejedzie po nas ciężarówka."

 

Mam na imię Matylda.

Jestem trochę chora.

Jakob mówi, że nie powinnam tak mówić. Uważa, że mam po prostu "przejściowe kłopoty z oddychaniem". I że to minie.

Mam je od szesnastu lat, ale Jakob mówi, że to minie. Od szesnastu lat tak mówi. On nawet w to wierzy. Bo on zawsze mówi tylko to, w co wierzy. [...]

Gdy zasnę, organizm "zapomina" oddychać. Taka, najprawdopodobniej genetycznie uwarunkowana przypadłość, używając terminologii Jakoba.

Nie mogę zasnąć bez urządzeń, które pobudzają moje płuca do oddychania. [...]

Nie mogę zasnąć w pociągu, nie mogę zasnąć przy telewizji. Nie mogłabym zasnąć w niczyich ramionach Nie mogę zasnąć bez Jakoba. Nie będę też mogła zasnąć z moim mężczyzną, jeśli Jakoba nie będzie w sąsiednim pokoju przy monitorach. Bo on obserwuje te urządzenia. Od szesnastu lat. Każdej nocy."

 

"Syndrom przekleństwa Undine" Wiśniewski

1 komentarz
padholder  - 16/06/2017 1:49:02
?

Najnowsze wpisy

Udało się

13/05/2018 17:01:54

Bo ja, proszę Pana

28/04/2018 23:23:30

Że już tylko lepiej

25/04/2018 22:32:06

Jest taka cierpienia granica...

19/04/2018 23:14:29

I nagle się włączył

11/04/2018 20:44:37

Spokój

02/04/2018 20:58:17

Niech się Pani nie boi

25/03/2018 0:00:38

Dużo

18/03/2018 22:25:34

Wszystkie wpisy