autoportret
It's always something!
Nienawidzę tego kraju. Nienawidzę tego rządu. Nienawidzę tej mentalności. Nienawidzę tych realiów. A myślałam, że moja nienawiść jest już na poziomie, którego nie da się przekroczyć. Ha, nie doceniałam mojej ojczyzny. Widać nie ma rzeczy niemożliwych dla posranej elity tego kraju.
Wizja Orwellowskiej rzeczywistości już mi dyszy w kark.
Jak miło i przyjemnie! IWAZJO OBCYCH, gdzie, do kurwy, jesteś?
NIE dla ACTA!