jestem taka jaką się urodziłam,
taka, której każdy w życiu coś zmienił, wniósł i wyniósł.
taka, której jedni zazdroszczą, a inni unikają.
staram się być sobą, ale jest to bardzo trudne.
wydaje się, że jestem odważna, ale nie wiem czy jest to złudzenie, czy fakt.
lubię się śmiać nawet jeśli nie mam zbyt wielu powodów, by to robić.
smucić też się lubię, wtedy jednak zawsze mam powód.
czasem jestem pesymistką, czasem optymistką, ale najczęściej realistką.
mimo wszystko uwielbiam marzyć, a nadzieja jest całym moim życiem. wiem, to wszystko jest sprzeczne ze sobą.
może dlatego, że ja jestem sprzeczna sama ze swoją naturą.
mózg vs serce, serce vs natura, mózg vs natura.
nie wiem czy ktoś to czyta.
nie wiem czy kogoś to interesuje.
ale czy mnie to interesuje?
nie wiem po co to piszę, a jednak dalej to robię.
może dlatego, że lubię o sobie pisać, ale siebie samej nie lubię.
choćby mnie przekonywał Jude Low, że jestem cudowna i tak w głębi siebie mu nie uwierzę.
cóż. jestem taka, inna.
jestem Ala. po prostu, a może aż.