Zbierałam się jakiś czas, aby w końcu, w spokoju podsumować trochę rok który minął. Minął, a raczej przeleciał między palacami niewiadomogdzie. Było w nim wszystko, bo wszystkim był on. Czas największych decyzji, tych samodzielnych z ingerencją tylko mojego sumienia, nikogo innego. Dziękuję za to, że dostałam taki kredyt zaufania. Był to okres przede wszystkim początku dla rozwoju moich pasji, w 200%, bo wiem, że więcej wycisnąć się nie dało. Nie potrafię określić ile nauczyłam się samej siebie. Ile nauczyłam się od innych ludzi. Spełniałam to, o czym nawet nie zaczynałam marzyć.
A to dopiero początek.
12/11/2010 18:28:51
10/11/2010 0:09:51
27/10/2010 0:12:01
28/09/2010 21:51:40
22/09/2010 12:17:43
11/08/2010 0:21:52
26/07/2010 16:09:41
16/07/2010 20:57:38
Wszystkie wpisynoreply
littleflair
photoagora
turquoiseglow
watchthestars
monatt
madlenka89
wysokieokno
Wszyscy znajomi