scena I
skrucha jawnogrzesznicy
chłodne wnętrze świątyni, jawnogrzesznica stąpa niepewnie i bogobojnie. zimny pot zalewa czoło i piersi.
piersi.
jawnogrzesznica drży, gasi kaganek nawróceniowej oświaty,
zdziera z głowy chustę,
wybiega nieświątobliwie.
"jednak precz, Panie Boże, precz. jednak."
i jawnogrzeszy dziś, jak codzień.
scena II
rozkład osobowości
Śródmiejski dziedziniec przedwojennych kamienic czynszowych, Jezus na piedestale.
Jezus pozdrawiający, lecz nie Jezus Pantokrator.
Raczej Jezus cierpiący, Jezus współczujący, Jezus przygnębiony.
Jezus anhedonistyczny. Jezus w depresji.
Patrzy z rozpaczą w dół. Na łez padół.
Osoba Przechodząca zatrzymuje się i w ekstazie religijnej pada na kolana przed Jezusem w depresji.
Chwile rozpaczy i uniesienia przerywa Hans Memling.
A dokładnie jego odrażający bies. Wystaje z okna kamienicy, smolisty i ujadający.
Precz diable, precz - ujada.
Panie Boże, jednak precz - milknie.
och, bo to Jezus z Borderline. Jezus z chorobą afektywną dwubiegunową.
scena III
rozrody
Żyła-była adna żenścina, katoraja ocień chacieła imieć rjebjonka.
To właściwie scena-dłużyzna w założeniu.
Zdanie wypowiedzieć ma dziewczę, do owczarka rodem z Niemiec. Pies ma patrzeć na nią wzrokiem bezbrzeżnie mądrym, z pełną empatią i absolutnym zrozumieniem. Na psa spoglądać ma roześmiany krasnal z rodziny ogrodowych.
Dziecka natomiast nie ma, Pan Bóg jednak poszedł precz.
18/05/2012 1:04:12
01/05/2012 22:59:06
29/04/2012 16:36:45
26/04/2012 2:12:56
20/04/2012 23:54:48
13/03/2012 20:38:47
25/02/2012 21:54:01
02/02/2012 1:01:12
Wszystkie wpisypiwna
absentia
paulinowaa
divaakasha
zizuzi
czarnamgla123
silentempire
archaniolzla
Wszyscy znajomi