2010/01/23 portowy świt |
|||||||||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||||||||
|
udostępnij | ||||||||||||||||||||||||||
Po 4 godzinach snu, ujrzałem port i tupot białych mew :C
Warto było uciec i się oderwać od rzeczywistości.
Powrót był dość ciężki, ale z każdym kolejnym dniem
mam coraz więcej sił, by dotrwać do jutra.
Kojelnego jutra, które być może będzie lepsze,
niż to jutro, które jest dziś.
12/03/2010 20:01:27
05/03/2010 11:03:58
15/02/2010 20:10:24
11/02/2010 14:18:01
30/01/2010 21:46:25
29/01/2010 21:16:10
26/01/2010 20:55:48
Wszystkie wpisy