Samotnie przemierzać miasto nocą, w żylach czuć jeszcze gorącą krew ofiary, przyjemne uczucie oszołomienia, wyczuwać bicie serc, strach, przysiąść sobie na gzymsie najwyższego budynku patrząc na maleńkie mróweczki a potem... rzucić się z zamkniętymi oczyma w mrok czując pęd powietrza, coraz prędzej, nagle wyczuć zbliżajacą sie ulice, otworzyć oczy i stanąć na nogach wtapiając się dalej w mrok w poszukiwaniu kolejnej wysublimowanej potrawy...
22/01/2012 10:39:16
09/01/2012 14:40:40
07/01/2012 22:57:30
26/12/2011 17:07:31
13/12/2011 20:08:35
04/12/2011 21:20:52
20/09/2011 10:58:16
02/09/2011 11:15:41
Wszystkie wpisy