Photoblog.pl

Załóż konto

POMAGAMY DZIECIOM !!! 

2013/07/27   

Olivka Akahoshi [*]

« następne   poprzednie »
Olivka Akahoshi [*]
Kategoria:
Aniołki [*]

Olivka Akahoshi

12.07.2012 [*]

 

 

 

Śliczna ciemnowłosa dziewczynka o śniadej karnacji. 4 letnia Olivka Akahoshi poruszyła nie jedno serce. Olivka była pogodnym, zdrowym dzieckiem. Nic nie wskazywało na to, że szczęście pryśnie jak bańka mydlana. A jednak. Niedługo po jej trzecich urodzinach wszystko się zmieniło. W maju 2011 roku mama dziewczynki zauważyła, że na twarzy Olivki zaczęły pojawiać się dziwne grymasy. Wyglądało to tak, jakby Olivka robiła dziwne miny. Najbardziej widać je było, gdy się uśmiechała. Po kilku dniach mała nie domykała jednego oczka, jej mama zaniepokoiła się i postanowiła iść z nią do lekarza. Po serii podstawowych badań lekarze postawili diagnozę: lewostronny paraliż twarzy. Nikt nie potrafił wytłumaczyć jednak co go spowodowało. Podjęto decyzję, że Olivka musi zostać w szpitalu. Hospitalizacja trwała siedem dni. Przez ten czas podawano jej sterydy, a następnie wypisano do domu i zalecono rehabilitację. Po dwóch tygodniach gdy Olivka z mamą stawiły się na kontrolę do lekarza okazało się, że te zabiegi nie przynoszą żadnych efektów, wręcz przeciwnie, było coraz gorzej. Mama Olivki postanowiła poradzić się innych lekarzy. Udała się z córką do neurologa w Warszawie. Tam stwierdzono, że dziecku trzeba natychmiast wykonać rezonans. Badanie przeprowadzono 17 czerwca. Diagnoza brzmiała jak wyrok, u Olivki wykryto nowotwór. Guz umiejscowił się w tylnej części głowy, dokładnie na móżdżku. Olivka natychmiast została zakwalifikowana do operacji. Lekarze zaplanowali, że przeprowadzą zabieg 24 czerwca. Stan dziewczynki pogorszył się jednak i trzeba było operować trzy dni przed ustalonym terminem. Niestety, usunięcie całego guza nie było możliwe, lekarze wycięli jedynie jego część. Dwa tygodnie po operacji dziewczynka przyjęła pierwszą chemioterapię. Wydawałoby się, że wszystko co złe jest już za nią. Badanie histopatologiczne wykazało, że jest to bardzo rzadko występująca odmiana nowotworu złośliwego MPNST. Rokowania nie były dobre. Po przyjęciu pierwszej chemii ciemne długie włoski Olivki zaczęły obumierać. Całe szczęście organizm Olivii dobrze reagował na chemioterapię. Nie dolegały jej silne bóle, nie wymiotowała, nie skarżyła się i nie narzekała. Była taka mała i taka dzielna. Gdy okazało się że mimo podawanej chemioterapii regresja guza nie nastąpiła, jej mama zaczęła szukać pomocy za granicą. Jedynym ratunkiem dla czteroletniej dziewczynki było leczenie w niemieckiej klinice w Monachium. Leczenie to było jednak bardzo drogie. Miesięczna kuracja kosztowała 300 tys. zł. Olivka zmarła nagle 12 lipca 2012 r.

5 komentarzy
haaanaaa  - 27/07/2013 23:02:46
Czas bardzo szybko tutaj zaczął działać.. ; (
cytatyiopisy  - 27/07/2013 19:51:28
Pieniądze. Wszystko kręci się wokół tych cholernych pieniędzy, którzy jedni mają pod dostatkiem, a innym stale ich brakuje. Pseudo gwiazdki fundują sobie złote toalety, a kurcze ludzie nie śpią po nocach, dwoją sie i troją, by znaleźć choćby najmniejsze źródło pieniędzy, by uleczyć, przedłużyć życie swojego maleństwa...
sexandlovee - 27/07/2013 20:01:16 z telefonu komórkowego
dokładnie... to jest cholernie niesprawiedliwe...
dlasandrusi - 27/07/2013 20:05:22 z Android
straszne jest to że życie tych maleńkich istotek zależy od pieniędzy...

cytaatowyy  - 27/07/2013 19:47:39
Jeju ;( ja nigdy nie mogę zrozumieć i nigdy nie zrozumiem dlaczego takie niewinne osóbki umierają chociaż za wszelką cenę chcą żyć, a tyle osób odbiera sobie życie tak z dnia na dzień. Taka śliczna dziewczynka, aż serce się kraje ;c

Najnowsze wpisy

Bazarkowo bucikowo :)

 

Wpis dlasandrusi

 

Wpis dlasandrusi

 

ZUZIA - DZIEWCZYNKA W SKÓRZE...

 

Wpis dlasandrusi

 

20 luty...

 

Dzieci onkologiczne...

 

Wpis dlasandrusi

 

Wszystkie wpisy