Na zdjęciu ja, z braku innych.
Robił Borowski Łukasiewicz.
Nie lubię, kiedy pomimo usilnych prób, nie potrafię zmrużyć oka.
Zdarzają się takie noce, chyba je nawet
zaakceptowałam,
Ale nie wtedy, kiedy wiem, że następnego dnia
muszę być w pełni życia koło 7.
Nerwowo liczę, ile godzin hipotetycznego snu mi pozostało
Mina blednie
Po chwili w radiu słyszę spokojne dźwięki gitary
Wesoły głos nusi coś o kioskareczce Ewie
Mekury chyba
Łykam ciepłej wody z cytryną
Wydmuchuję nos, kicham
Znów wydmuchuję
Już nie kicham
Cudownie jest mieć wszystko poza zasięgiem zmartwień, żyć po swojemu i brać z tego życia najwięcej tych wartości, o których tylko piszą wiersze.
Dobranoc. :)
08/02/2012 21:32:50
05/02/2012 15:50:28
04/02/2012 18:11:56
03/02/2012 20:47:53
02/02/2012 15:44:21
29/01/2012 15:08:44
21/01/2012 21:06:55
21/01/2012 16:37:04
Wszystkie wpisy