Siądź z tamtym mężczyzną
twarzą w twarz,
kiedy mnie już nie będzie.
Spalcie w kominie
moje buty i płaszcz,
zróbcie sobie miejsce...
A mnie oszukuj mile
uśmiechem, słowem, gestem,
dopóki jestem, dopóki jestem.
Dziel z tamtym mężczyzną
chleb na pół,
kiedy mnie już nie będzie,
kupcie firanki, jakąś lampę i stół,
zróbcie sobie miejsce...
A mnie zabawiaj smutnie
usmiechem, slowem gestem,
dopoki jestem, dopoki jestem.
Płyń z tamtym mężczyzną
w górę rzek,
kiedy mnie już nie będzie,
znajdźcie polanę, smukłą sosnę i brzeg,
zróbcie sobie miejsce...
A mnie wspominaj wdziecznie,
że mało tak się śniłem,
a przecież byłem, no przecież byłem...
01/09/2010 0:09:09
05/04/2010 15:40:20
18/01/2010 21:28:26
10/12/2009 6:53:39
08/12/2009 13:37:41
12/10/2009 21:32:13
18/08/2009 9:21:22
17/08/2009 20:20:24
Wszystkie wpisyimposanimi
gdziejestmomo
anmiodzik
plasticfantasy
gwin
mlodaaaa
emzetka
stysiaaa
Wszyscy znajomi