Oj, zły wpływ ma na mnie szerząca się niechęć do czegokolwiek, a w szczególności sceptycyzm samego szczęścia.
Chyba jestem zbyt wesoła w każdym, nawet najtrudniejszym momencie mojego życia, żeby słuchać o problemach innym.
Jestem egocentryczką, ale nie egoistką, więc czemu nie mogę znieść cudzego użalania się nad sobą... ?
Chyba ze strachu przed zarazą. Radość się nie udziela tak, jak smutek. Smutek?! Smutek to jest, jak się szklanka stłucze, mleko wyleje. Teraz wszędzie panuje skrajny nihilizm egzystencjalny, rozgłaszany wszem i wobec, albo skrzętnie maskowany pod warstwą pustego, złudnego szczęścia i czerpania przyjemności z rzeczy prozaicznych. Prozaicznych?! Chciałabym, żeby chodziło o prozaiczny wschód słońca, niestety chodzi o prozaiczny tryb życia (dziś naturalnie, bo Słońce wschodzi tak samo zawsze od 4 miliardów lat, a tryb życia trochę się zmienił - począwszy od łupania kamieni, przez kopanie kanałów, ascezę, aż po imprezowanie). Ah, jak zmieniają się ludzkie wartości... Nie, wartości się nie zmieniają, tylko wartość tych wartości...
Ah, jak zmieniają się ludzkie priorytety... Czy to dobrze, że chylimy się ku hedonizmowi? A może raczej wznosimy>
Czy ten pociąg to prostoty wynika z lenistwa, czy skrzętnie przemyślanych wniosków...
Przecież taka jest ludzka natura, że idziemy do przodu (szybciej, czy wolniej...), idziemy i idziemy... Zostawiamy po sobie w każdym wieku całkiem spory dorobek wszelkiego rodzaju. Czy nie za wiele odkryliśmy w minionym wieku?
Czy przypadkiem nie osiągneliśmy już szczytu swoich możliwości (i tych intelektualnych i technicznych?)
Ja mam wrażenie, że w tej pogoni w końcu dotarliśmy do mety, że już więcej nie da się wymyśleć, że już wszędzie jest demokracja i komputer, i szczepionka na grypę (a to, że nie ma jej jednak wszędzie to przecież już kosmetyka, bo jest to kwestia czasu...).
A... może każdy w swoich czasach tak myślał? I kapłan w Egipcie, i chłop z radłem, i ja teraz?
No bo dlaczego w trakcie tej kilkutysiącletniej cywilizacji, akurat teraz miałby być zastój...
A jeśli właśnie miałby być?! Boże, nie daj mi się do niego przyczyniać...
01/11/2010 14:36:55
15/08/2010 12:05:10
21/06/2010 14:58:35
03/04/2010 10:26:10
06/02/2010 15:33:38
02/02/2010 12:42:05
14/01/2010 22:05:19
15/12/2009 23:00:37
Wszystkie wpisybluehorse
dart
monatss
horsesoul
fakeshow
niefrasujmnie
maartva
hunn
Wszyscy znajomi