na zdjęciu znowu moja piękna modeleczka, lepiej, żeby nigdy nie znalazła tej strony, bo mnie zabije:(
W każdym razie.. już PO! (po mojej olimpiadzie o Gdańsku) Ponad pół roku stresu, siedzenia całymi godzianmi w czytelniach, chodzenie i zwiedzanie, stres, płacz, więcej stresu po to, żeby na finale wygranie indeksów było kwestią... szczęścia. No mówi się trudno.
Ale naturalnym prawem, bo tym nastał w moim życiu wieelki spokój... relaks... Znowu cotygodniowe 18stki, szkoła, dom. A teraz... Zrobiło się ciepło i wychodzą wszyscy znajomi, prawie jak w wakacje. A ja znowu to kocham...
Nie ma jednak mojego wpisu bez jakiejś nostalgicznej myśli, a tym razem jest ona bardziej optymistyczna i jak najbardziej prawdziwa, bo potwierdzona przeze mnie. Jak to śpiewał Niemien:
,, bo sens nie w szarpaniu, ani jest w radości, ale w cierpliwości i wielkim czekaniu".
... Jak mamy jakiś cel w życiu, coś co nie daje nam odpocząć, bo wiemy, że jeszcze to na nas czeka to właśnie to oczekiwanie jest piękne (dużo słowa 'to' :< )Ta nadzieja, że po tym nastanie odpoczynek. W praktyce już po wszystkim tęskno do tego oczekiwania... Wysokie ambicje i szlachetne cele - to coś co nadaje nam siły na ten właśnie czas, coś co powoduje, że chce się nam żyć bo chcemy/musimy to zrobić. Trzeba... znajdywać swoje własne cele. :)
01/11/2010 14:36:55
15/08/2010 12:05:10
21/06/2010 14:58:35
03/04/2010 10:26:10
06/02/2010 15:33:38
02/02/2010 12:42:05
14/01/2010 22:05:19
15/12/2009 23:00:37
Wszystkie wpisybluehorse
dart
monatss
horsesoul
fakeshow
niefrasujmnie
maartva
hunn
Wszyscy znajomi