okropnie leci ten czas. juz ferie. tydzien w domu i chorobie zleciał strasznie szybko. jeszcze tylko 2 przed nami... chce mi sie lenistwa.. przeraza mnie powrot do szarej rzeczywistosci, ale..! poczatek ferii, nie gledze juz o koncu. to za 2 tyg ;]
jutro walentynki. tak tak, kochani. "walę tynki" czy jak to tam mówią. gdzie nie spojrze to widze karykatury nazw tego 'swieta', gadanie jak to ten go nie obchodzi, tamten ma je w dupie, jeszcze inny ma swoje w tlusty czwartek a kolejny tego dnia bedzie walil wspomniane juz tynki. booooze. ich nieobchodzenie staje sie smieszniejsze od ich obchodzenia. a tak naprawde jest w ten sposob, ze kto jest zakochany, albo inaczej: kto jest w zwiazku sie nie odzywa i spokojnie sobie kupi rozyczke tego dnia, a kto jest akurat sam laczy sie w bolu czy smiechu z tymi ktorzy jednak maja ten dzien w dupie. i chwala im za to, ale ile mozna o tym gadac... nie wiem, moze glupia refleksja ale razi mnie w oczy ta pasja niektorych w pokazywaniu ze nie sa zakochani. nie obchodzisz, masz w dupie i tyle w temacie, czyz nie ? i tak, tak. licze sie z tym ze jest wolnosc slowa bla bla bla. ale wkurzac moze, nie ? czy nie.
12/05/2012 23:13:14
09/04/2012 0:18:38
28/03/2012 18:38:52
24/03/2012 15:48:06
21/03/2012 1:58:08
03/03/2012 23:40:11
24/02/2012 1:54:52
23/02/2012 16:39:40
Wszystkie wpisyxxx00olcia00xxx
za0wszelka0cene
foreverxandxever
caaterina
darioon
respira
fibielle
gottisttot
Wszyscy znajomi