samotna wśród tłumu.
zbieram resztki uczuć, tyle ich zostało
i ponoszę klęskę chcąc je złożyć w całość.
czasem mam jazdę
zapomnieć o wszystkim,
kupić bilet do nikąd
i spakować walizki...
bądźmy realistami,
żądajmy niemożliwego.
'-Dlaczego to robisz?
-Co takiego?
-No to. Dajesz mi złudną nadzieję, że będziesz przy mnie wtedy, kiedy znowu upadnę. Za każdym razem, kiedy tak głośno wołałam o pomoc, nikogo przy mnie nie było. Samotność to moja jedyna przyjaciółka. Nie kłam, bo nie wiesz jak to boli...'