dodaj :D

Wypromuj się tutaj

Adhibe rationem difficultatibus 

2010/12/12   

 

« następne   poprzednie »

Wracasz do domu...

Myślisz, że to właśnie tutaj odpoczniesz...

Nic bardziej mylnego- to tutaj zmęczysz się bardziej niż podczas ciężkiego tygodnia na uczelni.

Nie za bardzo lubię wracać do Bydgoszczy, do Fordonu...

Nie znaczy to wcale, że zadomowiłem się w tej wsi, która nie wiadomo jakim cudem kiedyś otrzymała prawa miejskie. Mieszkam tam z wielu powodów. Czysto ekonomicznych. Prawdą jest, iż to miasto typowo studenckie. Bez Uniwersytetu byłoby nie mniejszą dziurą niż dajmy na to Brodnica...

 

 

W Domu Piłsudczyka mam spokój... Święty spokój. Nikt nie przeszkadza mi, gdy chcę się pouczyć, polenić...

Nie powiem, że nie tęsknię za rodziną. Zawsze tak będzie. Jednakowoż potrzebuję spokoju; nie mam zamiaru kłócić się ciagle o byle co, wysłuchiwać bredni, teorii niepopartych żadnymi racjonalnymi argumentami. Mam tego serdecznie dosyć. Niedługo zbliżają się Święta... Zero odpoczynku. Zbędne przepychanki słowne, utarczki, bieganie po zakupy, szał idiotyzmu.

 

 

A ja uwielbiam, gdy żaden zewnętrzny czynnik nie zakłóca mi miru domowego.

 

 

 

 

 

Kocham Cię Aniu :*

 

 

To chyba tyle...

Jak zwykle brak czasu...

Prawie na wszystko...

Prawie...

 

 

ZACZYNAM ROZDZIAŁ, KTÓRY ZACZĄŁ SIĘ JUŻ JAKIŚ CZAS TEMU---->

http://www.photoblog.pl/cannapopawi

zapraszam ;)

Wypromuj się tutaj

1 komentarz
meggi2309  - 12/12/2010 20:39:11
Brak czasu skąd ja to znam:P Trzymaj się Krzysiek:)

Najnowsze wpisy

Wpis deoxyryboza

 

Wpis deoxyryboza

 

Wpis deoxyryboza

 

Wpis deoxyryboza

 

Wpis deoxyryboza

 

Wpis deoxyryboza

 

Oj tam, oj tam...

 

Wpis deoxyryboza

 

Wszystkie wpisy