Nie pozwolono mi normalnie czuć.
Nie pozwolono mi normalnie myśleć.
Swoją niepewność muszę zostawić gdzieś głęboko w środku, ona musi zobaczyć co przyniesie czas.
Z powrotem do rzeczywistości mogę tylko powiedzieć, że nadzieja umiera ostatnia.
Mordercze spojrzenia prowokują tylko mordercze myśli i mordercze słowa.
Po prostu życie boli.
Naprawdę nie wiem gdzie jestem, gdzie są klamki, okna, drzwi.
Kocham Cię Misiu:*
A pamiętasz jak byliśmy młodsi,
jak byliśmy tu i tam,
jak powiedziałś A a ja dodałem B? :*:*