FUCK YEAH.
Hizumi był rrroaaarrrh, Karyu wyglądał jak Pocahontas, Zero pięknie się uśmiechał i perwersyjnie gapił, Tsukasa był awsm, doczekałam się BORN, Marry of the blood i Reddish na żywo, tak samo jak i DEVILS' PARADE i śmiało mogę stwierdzić, że było lepiej niż w zeszłym roku, kocham Despy na żywo i chcę jeszcze raz<3
I tym razem wytrzymałam cały koncert, mimo że w połowie już nie było czym oddychać.
A za 10 dni GUILD i znów się zobaczę z moimi daunami, oh yeah <3
[ D'espairsRay - MIRROR ]
30/09/2010 21:37:19
04/09/2010 1:35:04
12/07/2010 16:47:49
04/06/2010 19:52:31
03/06/2010 12:10:36
27/05/2010 19:44:28
21/05/2010 21:19:39
17/05/2010 22:09:56
Wszystkie wpisyvensha
walkingdisaster
hakanakirisou
moriasowablondyna
trasdemi
differentthanyou
lovn
hisuterikku
Wszyscy znajomi