szyjka od butelki na lanserskim zdjęciu = -10 do hipsterstwa
Czuję się jakoś dziwnie. Przez nadmiar Glee, Holdenowych rozkmin odnośnie dziewcząt i love dramy naokoło mam to dziwne poczucie, jakbym była zakochana. A nie jestem i pora się pogodzić z tym, że na razie nie będę. Moje życie emocjonalne wczoraj sprowadzało się do 'hej, skad klikash' a dzisiaj nie sprowadza się nawet do tego.
Cóż, nie co dzień dzień dziecka, nie co roku lato miłości.
Ale jestem osobiście dumna z mego koloru włosów i fryzury. Doodily doodily doodily do.
16/05/2011 21:05:47
03/05/2011 11:19:39
20/04/2011 2:42:01
14/04/2011 0:24:54
27/03/2011 11:11:05
04/03/2011 22:03:15
14/02/2011 14:44:12
10/01/2011 21:06:44
Wszystkie wpisy