|
2010/03/16
|
|||||||||||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||||||||||
Kategoria:
przyjaźń na zawsze.
|
|||||||||||||||||||||||||||||
Puki co nie jestem wstanie dodać jakiegoś zdjęcia z koncertu bo nie ogarniam jeszcze tego wszystkiego.. To wszystko jeszcze jest za świeże, zbyt boli. Nie wierzę, że tam byłam. Nie wierzę, że Ich widziałam. Nie wierzę..
Na chwilę obecną nie jest mi dobrze, tak jak i cały dzień dzisiejszy, wczorajszy. Boli mnie serce bo kurwa co zawsze nie zrobię to jest źle. Wiem, źle postąpiłam, że nie byłam tam na końcu z Tobą ale nie dało się tam ruszyć. Powiedziałaś, że jestem egoistką być może ale to tak samo jak Ty i przez to może są te ciągłe kłótnie. Nie wyobrażasz sobie jak jest mi źle, kiedy tak między nami jest. Po koncercie podeszłaś i powiedziałaś, że kochasz, ja Cię przeprosiłam. Całą drogę powrotną płakałyśmy przytulone do siebie. Głaskałam Cię po głowie i mówiłam, że jeszcze nie raz ich zobaczymy. Ja w przeciwieństwie do Ciebie podziękuję Ci za tamten dzień i w pierwszej kolejności wymienię Ciebie. Nie, wcale nie oczekiwałam tego od Ciebie, że coś o mnie na piszesz ale w środku w to wierzyłam. Kurwa.. Dziękuję Ci za tamten dzień i mimo, że nie stałyśmy obok siebie wciąż o Tobie myślałam, mimo, że w to nie wierzysz ale okei. Wkurza mnie to wszystko, bo znowu wychodzi wszystko na mnie. Wiem, jaką masz sytuację ale zważ na to, że to Ty mnie zostawiłaś. Kocham Cię, kurwa i przepraszam... I jak dojeżdżałyśmy do mnie do domu słowa piosenki:
Zatrzymaj mnie nie daj mi odejść.
Zapomnę cię nie będzie już nic,
cienie we mgle jak znajdę drogę.
Jutro już nikt a dziś jeszcze my.
Zajebiście, nie..? Mam nadzieję, że się ułoży bo żadna przyjaciółka czy koleżanka nie będzie ważniejsza niż Ty; szkoda tylko, że tego nie rozumiesz i nie widzisz tego wszystkiego co czuję i robię.