|
2010/03/21
|
||||||||||
|
||||||||||
|
||||||||||
Jeśli przyjmiemy, że ten zbiór debilizmów jest jednocześnie układem współrzędnych, to: W pierwszej ćwiatce widać wykres funkcji kwadratowej na plecach Wiktorii. W drugiej ćwiartce widać świętej pamięci moją starą myszke, która służyła mi przez osiem lat aż do teraz. Do momętu w którym zwyczajnie przestała działać. Dziwne, że wytrzymała tyle upadków z biurka i nagle ni z dupy ni z pietruchy przestała działać. W trzeciej ćwiatrce jest ogólnokształcące picie piwa na jabłonce. Musze się dowiedzieć, czy Boczniak to rzeczywiście nazwa grzyba, czy Rydzu mnie wkręcił. Humanization. Ćwiartka następna. Jest dosyć nietypowa. Biel symbolizuje białe kołnieże od koszuli. Widać też nowe zastosowanie AKM'a. Wieszak do krawatów oraz innej garderoby. Niestety przez przypadek urwałem zamek od mojego kałasznikowa. Co za tym idzie, nie jest on już wystarczająco lansiarski. Jednak ja dostrzegam w tym wszystkim pozytywne strony. Mam już zarys zajebiście pokurwistycznego debilizmu. Nie zdradze narazie wszystkiego, ale mój plan przewiduje między innymi Nowego Lipe ze swoim migomatem do naleśników oraz wjazd na polski z kałachem. Jeżeli mój debilizm uda się jakimś cudem wykonać, na pewno nie omieszkam tego opisać na Debilizmyfrompl. A tak po za tym to pozostaje jeszcze kwestia dzisiejszego wyjazdu ajersoftowego do Krosna Odrzańskiego...