Dzisiaj bande debili spotkało coś dziwnego. Podczas robienia Fotki na styczeń do kalendarza na 2011 rok znaleźliśmy Fotel. Od razu 5 tysięcy debilizmów tak jak to widać na zdięciu. Osobiście byłem na owym fotelu niesiony po chodniku i machałem do wiwatującego tłumu. Na konieć wjechaliśmy naszym fotelem na rondo koło baszty i zrobiliśmy rundke po żagańskiej. Potem wraz z bandą debili zaprowadziliśmy fotel na nawiedzoną i teraz nasze miszczowskie siedzisko stoi przy kominku.