Kolejny przebójkiewicz wybijający niczym szambo z dwójki, owocny w pokurwizmy. Nowy debilizm pierwotny dodany do kanonu obowiązkowych. Mielone, kotlety mielone. Charakterystyka porównawsza debilistycznych kotletów mielonych. Można je spotkać 50 metrów od twojego domu, tylko podczas nocki. Najczęściej tańczą w towarzystwie innych mielonych, lub samotnie. Przesiadują między plastikowymi oknami. Nie wiadomo co sobie przekazują, jednak wiadomo, że mają jakiś związek z dużymi niebieskimi workami pełnymi ziemniaków. Jak wiadomo, mielone składają się też z bułki tartej, więc powinowactwo z ziemniakami jest tu oczywiste.Kotlety te ubóstwiają wysprzątane meliny zawodowe. Są bardzo wrażliwe na zmiany otoczenia. Od zbyt niskich temperatur różowieją im brzuchy. Podobno wyglądają jak pan gąbka, chodź nikt ich wczoraj nie widział. Jedzą pasztet z winogrona.