-Lubisz czerwone wino?
-Nie.
-A żółte?
Przemyślenie debilistyczne dnia dzisiejszego. Co się stało z Bolcem? Czy ktoś o nim jeszcze pamięta? Ktokolwiek widział? Ktokolwiek wie? Dla niedoinformowanych, Bolec był najprowdopodobniej największym debilizmem okresu gimnazjum. Ta charyzmatyczna, wyimaginowana postać symbolizowaća cały współczesny debilizm. W pewnym momęcie, wypowiadanie Jego imienia zostało zakazane przez nauczycieli. Bolec był sędzią sprawiedliwym, który za złe wynagradzał, a za dobre karał. Bagażnik jego bejcy siódemki był apoteozą eschatologii i sprawiedliwości. Bolec zmienił nasze postrzeganie świata. Kult jego osoby zmienił sie prawie w religie... a zresztą. Kto tam w tedy nie był, nigdy tego nie zrozumie. Dało mi to wszystko do myślenia. Debilizmy przychodzą i odchodzą. Warto je zapisać, aby nie odeszły w niepamięć. Za jakiś czas, będą miały wartość ziemniaków. Strzeż się bolca...
-Mama, moge grać w tibie?
-Nie.
Dbajcie o siebie i debilizmy.