27.12.2009r.
Dziś nie widzę sensu w dyskutywaniu z duchem naszych czasów
Bo kiedy płoną róże, to nie czas gasić lasów
Mam sample, linie basu, pod nimi bębny
I sen, by zostać kimś jak Jimmy Hendrix
Zanim mnie zemdli oczekiwań tiramisu
Chcę zpić każde słowo, które spływa z długopisu
Wysublimowane wersy, w których gęsty potok
Chcę wszyć życie, coś co nada sens tym strofom
Oto ja, rymy i praktyka na wolno
Nie jestem gwiazdą, ja to galaktyka jak Orion
Gram na bakier z normą, co pojmą nieliczni
Chcę w tej grze przekręcić licznik, yo
(Chcę w tej grze przekręcić licznik, yo).