22.07.2009r.
Jest dawno, dawno temu. Siedzimy zamknięci w pomieszczeniu
Do którego nas, nie wiedzieć czemu, nie wiadomo kto przeniósł
Postawił premium i wychodzić zabronił. I to z grubsza wszystko co wiadomo o nim.
O nas też wiadomo niewiele przyznam, prócz tego, że nie konweniowała nas ta izba.
I mimo iż chwile trwało to premium na czczo, nie minął kwadrans zanim całe gremium chciało wiać stąd.
Ale jak tu wiać skoro drzwi zamknięto? Jest wprawdzie małe okno, ale to szóste piętro.
[Siódme!] Nawet siódme zobacz! Myślę, że oknem nie mamy co próbować.