możliwość krzyku, wyzwolenia.

Wypromuj się tutaj

Przystaw ucho do ulicy. 

2009/08/19   

Nic dziwnego.

« następne   poprzednie »
Nic dziwnego.

22.07.2009r.

Jest dawno, dawno temu. Siedzimy zamknięci w pomieszczeniu

Do którego nas, nie wiedzieć czemu, nie wiadomo kto przeniósł

Postawił premium i wychodzić zabronił. I to z grubsza wszystko co wiadomo o nim.

O nas też wiadomo niewiele przyznam, prócz tego, że nie konweniowała nas ta izba.

I mimo iż chwile trwało to premium na czczo, nie minął kwadrans zanim całe gremium chciało wiać stąd.

Ale jak tu wiać skoro drzwi zamknięto? Jest wprawdzie małe okno, ale to szóste piętro.

[Siódme!] Nawet siódme zobacz! Myślę, że oknem nie mamy co próbować.

ZaPrAsZaM ;* !

Wypromuj się tutaj

Brak komentarzy

Najnowsze wpisy

Just Can't Get Enough.

 

Suga Suga.

 

Alibi.

 

I'm in love.

 

Ku pamięci.

 

14.10.2010r.

 

Masz to jak w banku.

 

Hip Hop Kemp !

 

Wszystkie wpisy