no ,no.

Wypromuj się tutaj

 

2009/12/27   

551

« następne   poprzednie »
551

 

Idę do pracy przez rowy i doły...

 

Ruda idzie do pracy.

Łosiem godzin. Nocka. Powrót o siódmej rano.

 

Bogowie!

Nawet własna Mama nie ma dla mnie za grosz współczucia.

 

- Mamo, muszę iść? [wzrok niczym Kot ze Shreka]

- Musisz. [robi spokojnie kanapki córce do pracy]

- Ale dlaczegoooo? [podkula kolana pod brodę]

- Dlatego, że więcej pięciu złotych na piwo nie dostaniesz [nadal ze stoickim spokojem kończy kanapki]

- Jesteś złą matką... [naburmusza się jak Dżiglipaff]

- Tak, tak, bardzo złą. Trzymaj te kanapki i idź już.

- Kujwa mać...

- I bez takich epitetów! No, kocham Cię, papa, ubieraj się i do roboty.

 

Niech mi ktoś powie, że praca uszlachetnia. Odgryzę głowę.

Albo inną ważną część ciała.

Pomruk niepokoju męskiej części widowni.

 

* * *

 

I   t h i n k   I ' m   p a r a n o i d
a n d   c o m p l i c a t e d

 

Zapraszam ;) !

Wypromuj się tutaj

3 komentarze
kochankasupermena  - 28/12/2009 14:00:47
do pracy Rodacy ;D
nikaau  - 27/12/2009 21:59:43
Kolory są świetne.
ladyzafiro  - 27/12/2009 20:49:00
bez pracy nie ma kołaczy xD

Najnowsze wpisy

643

 

642

 

641

 

640

 

639

 

638

 

I Wpis wideo

 

637

 

Wszystkie wpisy