|
2009/08/28
|
|||||||||||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||||||||||
Kategoria:
zwiedzam świat.
|
|||||||||||||||||||||||||||||
I w a n n a b e y o u r m o v i e
Jestem bohaterką jakiegoś marnego sitcomu. Mam męża, trójkę dzieci i psa.
Teściowa wpada codziennie do mojego amerykanckiego domku i komentuje wszystko wokół.
Jakie te dzieciaki rozbestwione, mężowi koszuli nie wyprasowałaś, obiadu nie ma, wszędzie walają się brudne ubrania.
Odradzałam mojemu synkowi ślub z tobą. Tak, tak, odradzała mama i na nic się to mamie nie zdało. Obrażona trzaska drzwiami i wychodzi.
Siadam na kanapie, włączam telewizję, oglądam serial. Dzieciaki biegają po domu, słuchać brzdęk tłuczonego szkła.
Pewnie kryształowy wazon od mamy, nic nie szkodzi.
Zapalam papierosa, nie miałam tego robić przy dzieciach.
Zamykam oczy, znów mam osiemnaście lat.
. . .
Od października zaczynam studia a nadal nie wiem cóż z tym swoim życiem zrobić mam.
. . .
Zamiast sitcomu mam serial brazylijski. Gram tę złą, która zawsze staje na drodze miłości głównych bohaterów.
Spadnę ze schodów, potrąci mnie samochód, ktoś mnie postrzeli lub przejdę cudowną odmianę i będę zakochanym szczęścia życzyć.
Ostatnia opcja jest do luftu.
. . .
Finlandia ze sprajtem raz!
Wychodzę dzisiaj z siebie, staję obok i palę papierosa.