|
2009/03/30
|
|||||||||||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||||||||||
Kategoria:
zwiedzam świat.
|
|||||||||||||||||||||||||||||
Pan sobie, tak ładnie, na pasach przystanął. Dopiero teraz to zauważyłam.
Nie pamiętam/nie wiem, cóż to za budynek.
Zamęczę Was tą Warszawą.
Lubię tę autokarową Warszawę.
Bardzo ^^.
Cały dzień przychodziły do mnie eszemeszy na temat miłości, śrości i innych radości.
Jestem też, niekwestionowanym, mistrzem w pisaniu dobranockowych eszemeszów.
Nieważne, że przez nie w końcu zbankrutuję. Się trudno mówi, ważne że uciecha jest ^^.
* * *
Daria, gdy ma zły dzień, słucha najbardziej łzawych ballad jakie zna.
Niespodziewanie do pokoju wchodzi jej ojciec z szatańskim uśmiechem na twarzy.
- Ty jednak lubisz miękkie utwory. To słychać.
- Ojciec, nie denerwuj mnie. Idź spać, pomiziaj się z mamą, zrób cokolwiek ale nie mów nic do mnie.
Ojciec chichocząc.
- Seksu ci brak. To też słychać.
- A żebyś wiedział!
- Tylko mi z brzuchem nie przyjdź!
Uśmiechając się sarkastycznie.
- Tak czy siak, pokochasz jak swoje, kiedy urodzę.
Odrobinę wystraszony.
- Grażynaaa!
Mamuśka, wtrącając swoje trzy gorsze, z drugiego pokoju.
- Ona dużo mówi, mało robi. Po tobie to ma.
Ojciec oburzony.
- No wiesz ty co! Ja dużo robię!
Nadal krzycząc z pokoju obok.
- Tak, najwięcej gdy śpisz.
Daria z dezaprobatą.
- Załatwcie to między sobą, bo mnie wasze życie seksualne nie interesuje.
Rodzice chórem.
- Ale nas interesuje twoje!
* * *
W mojej rodzinie seks to temat tabu.
Czasami tylko moim rodzicom coś odbije.
Do nich nie dotarło jeszcze, że jestem osobą "dorosłą" i potrzeby swoje mam.
Kiedyś może dotrze. Za lat dziesięć.
Dlaczego dziesięć? Wtedy zostaną dziadkami. Tak to sobie zaplanowałam.
Nie, ogólnie to ja nic w życiu nie planuję.
Oprócz dziecka, które jeszcze nie ma ojca.