|
2009/03/30
|
|||||||||||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||||||||||
Kategoria:
zwiedzam świat.
|
|||||||||||||||||||||||||||||
A kuku?
W głowie mi wciąż rozbrzmiewa "Wszystko chuj.".
Nie mam do powiedzenia/napisania niczego interesującego.
Jakoś mi smutno. Męskie ramię do przytulenia poszukiwane.
To wszystko wina tych, cholernych, "kobiecych dni"!
Tak, to wszystko ich wina.
* * *
Rodzinne dialogi.
- Kiedy w końcu pozmywasz naczynia?
Nie odrywając wzroku od monitora.
- Przecież już zmywam.
Lekko podirytowanym głosem.
- Ciekawe, skoro siedzisz i nic, tylko stukasz to diabelskie urządzenie.
- Nikogo nie stukam, choć nie powiem, że bym nie chciała. Naczynia zmywa moja projekcja astralna.
Wzdycha.
- Wydałam na świat nimfomankę, która wierzy, że czarować potrafi..
- Pf, czarować potrafię ale żeby zostać nimfomanką muszę mieć jakiegokolwiek partnera seksualnego.
Przerażona.
- Panie, miej mnie w swej opiece...
Jestem bardzo złą córką.
Ale i tak mnie kochacie.
Ja to wiem.
* * *
Muszę znaleźć sobie pracę.
Obietyw 50mm się mi marzy.
Dwa tysiące piechotą nie chodzą. Niestety .___.
pandorcia
- 30/03/2009 18:06:07