Po prostu jestem jaka jestem. Nie każdy akceptuje mnie właśnie taką, ale po prostu jestem sobą i dla nikogo nie zamierzam się zmieniać. Uwielbiam psy i konie od tych najmniejszych i najwredniejszych do tych największych i najmilszych. Każdy z nich znajdzie jakieś miejsce w moim sercu. Na chwilę obecną najwięcej miejsca zajmuje mój pies- Bono. Jest on przedstawicielem rasy Golden Retriever jak i "mój" koń a właściwie klacz na której jeżdżę- Mewa. Uwielbiam spędzać czas w schronisku pomagając bezdomniakom, choć jest ich około 400 każdy stanowi jakąś cząstkę mnie. Uwielbiam również muzykę, dzięki niej mogę wyrazić samą siebie i odpłynąć w swój świat. Przez życie idę z psem przy nodze, aparatem na szyi i moją muzyką i dzięki temu nie daję się porwać w wir codziennej monotonii i szarości, która mnie otacza.