Photoblog.pl

Załóż konto

GALIMATIAS 

2017/10/07   

 

« następne   poprzednie »

Robię ketchup.

Kot nawarczał wściekle na całą weterynaryjną poczekalnię,

inne zwierzęta oraz samą panią weterynarz.

Zapowiada się ciekawe leczenie.

2 komentarze
Junior withoutface  - 07/10/2017 14:58:26
Ja tez mam kotka:) i przez wspomnienia u weterynarza teraz boi sie wyjsc ze mna nawet pod blok( za to lubi siedziec na parapecie za oknem, ale jak sasiedzi wyjda na balkon obok to od razu "warczy";D nawet ich pies sie boi tego warczenia i od razu do domu ucieka;D powodzenia w leczeniu ;) mam nadzieje ze szybko wyzdrowieje ;)
daphnia - 13/10/2017 13:04:13
Bo ten koci warkot to bardzo groźnie brzmi :D

Najnowsze wpisy

Wpis daphnia

 

Wpis daphnia

 

Wpis daphnia

 

Wpis daphnia

 

Wpis daphnia

 

Wpis daphnia

 

Wpis daphnia

 

Wpis daphnia

 

Wszystkie wpisy
Fotografia dla amatorów :)