wyczuwam sarkazm wciąż :>
a co do spotkania się - to wczoraj byłyśmy z karoliną rowerami w pasażu na chwile, tzn ona chciała kawe, a kiedy dojechałyśmy to już jej się odechciało :| a potem hmm siedziałyśmy na ławce też niedaleko Twojego domu, na wprost biedronki po drugiej stronie ulicy, wiesz tam gdzie jest taka fajna alejka :D