Mijają ferie zimowe .. to był czas
Jeszcze miesiąc przed feriami, nie powiedział bym, że tak to się ułoży, ale :D
Najpierw Karkonosze z Jarem i Bananem. Było zarąbiście. Nic nie odda takich widoków, takich przeżyć, emocji, nerwów, strachu i zimna.
Po prostu było super. Nie żałuje ani chwili tego wypadu :D
Sory chłopaki za marudzenie, ale jakoś poszło, mimo zimna i ciemności weszliśmy tam :P
A chętnych obejrzenia zdjęć zapraszam tutaj - http://picasaweb.google.pl/jarekkluf/Karkonosze15170210#
Chwila odsapnięcia i potem zimowiska z moimi zielonoczarnymi ludkami :P
Tutaj to już w ogóle było super. Naładowałem baterie w górach, by potem dać z siebie wszystko dla tych ludzi.
Są najlepsi. Dla nich jestem. Dziękuję wszystkim za ten czas. Moim Wierchom za super bibę, dziewczyną za gotowanie, Marlenie za rozmowy wychowawcze ;p
I mojemu zielonemu, za to że byłeś, że wspierałeś, że pomagałeś i robiłeś wszystko co się dało żeby było okej, za wieczorny bilard, nocne akcje (murzyny <haha>) i za zaufanie ;)
Myślę że zimowisko bardzo owocne i dla drużyny i dla kadry (jest coraz lepiej).
Miałem słabsze chwile (sory za fochy), ale dało jakoś rade i jakoś nam poszło ;p
teraz wracamy do rzeczywistości i za 2 miesiące koniec roku i co ... maturka ;p