W XXI wieku tylko w internecie można być sobą w realnym życiu każdy kogoś udaję, ale jak można być sobą w tych czasach? "Życie jest sceną a ludzie to aktorzy" no więc grajmy. Ale mimo wszystko trzeba pamiętać, żeby w tym całym "przedstawieniu" nie zgubić samego siebie. Ludzie uważają mnie za pewną siebie dziewczynę, szczerą, która niczego się nie boi. Oni chyba myślą, że jestem ze stali a to nie prawda. Nie okazuję otoczeniu, że jestem wrażliwa i ufna ponieważ niektórzy ludzie potrafią to dobrze wykorzystać. Dlatego udaję, że radzę sobie ze wszystkimi problemami a tak naprawdę już czasem nie wiem co mam robić i po prostu płaczę w poduszkę i objadam się czekoladą. No, ale taka już jestem i sądzę, że nie tylko ja. Przecież jestem przeciętną dziewczyną z małego miasta. Jak każdy mam rodzinę, przyjaciół, marzenia i plany na przyszłość.