Koncert Dżemu był wczoraj, dziś pozostaje tylko ból głowy.
Z Katarzyną, jej sympatycznie kamiennym Kamieniem i Samanta bawiliśmy się przednio ^^
Się pośpiewało, podarło się ryja, popiło troszeczkę.
Tak włąściwie to sam koncert nie był żądną rewelacją, ot, normalny koncert zespołu,
któego włąściwie nigdy nie słuchałam.
Ale się dobrze bawiliśmy ^^
I prawdopodobnie załapałam tam wirusa różyczki, jak byłam mała to nie chorowałam na tą chorobę -.-
_________
Dawid, Dawid.
Wyjeżdżasz do pracy do innego miasta w Niemczech.
Szkoda, bo jak byłeś u siostry, to mogliśmy codziennie porozmawiać, powspominać i tak dalej...
Tęsknię, wracaj szybko.
Wszyscy tęsknimy i trzymamy za Ciebie kciuki, pamiętaj.
Nie zawiedź i Nas i siebie samego, daj radę i żyj tak jak żyć byś chciał.
A wszyscy razem spotkamy się w Opolu.
Zobaczysz :)
szauuciauu
- 26/02/2010 15:10:40