Żeby nie tracić czasu użyjemy jednego słowa: dziwna.
Charakter ma tak skomplikowany, że Sokrates mózg sobie łamie (na własne
życzenie!). Poważna i łagodna, a zaraz głupawką przynudza. Jak jej się
nudzi to strzeż się człowieku, bo to wrodzona sadystka...choć... ma też
dobre strony. Pomaga mniejszym (tak, tak o myszach mówię), drwi z kaczek i
najważniejsze: broni nas od wszelkiego zła jakim jest Kubuś szpinakowy...