witam ponownie :]
Dnia 13.11.2009 roku dzień się zaczoł fajnie ale nie pewnie...
miały przyjść do mnie trzy koleżanki na noc Andzia, Honia i Sabinka
Dzień wcześniej miały mi dać dziewczyny odp czy przyjdą czy nie... odp dała tylko Andzia....
W piątek z samego rana Sabina powiedziała, że jeszcze niewie czy może przyjść...
Honia wiedziała, że nie może... Więc ja Andzia i Sabinka umawiałyśmy się na wieczór co bd robić, doszłyśmy do wniosku, że pójdziemy na dyskoteke do riosa poniważ byłyśmy pewne że jest szkolna do czasu xD
Kiedy szkoła się skończyła Andzia jechała od razu do mnie a Sabinka do domu pytać się mamy czy może iść do mnie na noc...
W końcu dojechałyśmy na przystanek na którym ja i Andzia wysiadałyśmy. xD
Poszłyśmy w str domu kiedy dotarłyśmy na miejsce ja poszłam do kuchni i moją sis przedstawiłam Andzi jako mame xd
Andzie na widok Kingi szokło gdyż myślała, że Kinga to moja siostra bliźniaczka było dość śmiesznie... xd
Czekałyśmy na odp od Sabinki czy przyjdzie okazało się, że mama jej nie puści :(
No ale cóż nie można się załamywać xP
Więc ja Kinia i Andzia zaczełyśmy się malować ubierać fryzurki oraz foteczki robić xd
W końcu wybiła godzina 19.30 poszłysmy na przystanek i czekałysmy na autobus który jechał o 19.45 xD
Pojechałyśmy do Skoczowa gdzie czekała na nas Kaśka i udałyśmu się na dyskotekę do riosa gdzie po drodze się okazało że to nie szkolna tylko zwwykła od 18 lat ale był stres dyskoteka zaczynała się dopiero o 22 xD
więc poszłyśmy na "piwo" do zagrody gdzie Go nie kupiłyśmy ponieważ miejsca nie było.. w tym samym czasie umówiałyśmy się z kolegami z Wapienicy... i po jakimś czasie spotkałyśmy się z nimi...
Gdy wybiła godź 21.30 poszłyśmy w czwórke w str "Riosa" był mały stres, że nas nie wpuszczą ale dzięki makijażu <którego nie mam w całości na zdj> weszłam bez problemu Kasia <16lat> także i Andzia <18lat> również... kiedy Kinia<15lat> podeszła pewna siebie do kasy i poprosiła o pieczątke nie wpuścili jej tylko prosili o dowodzik którego oczywiście nie miała bo z kąd xD
Naszczęście Andzia wygadana podeszła do kasy i powiedziała, że Kinga za miesiąc kończy 18-stke i nie ma jak wrócić do domu ponieważ my ją wyciągły z domu... ładny stres był xD ale na całe szczęście wpuścili xd
Bawiłyśmy się zajebiście fajna muza i wgl xD
Wracając do domu pomyliliśmy drogi kierowca źle zroumiał Kinge zamiast na Brenną skręcił na Cn xd
Ja i sis spóźniłyśmy się do domu 45 min :/
no ale nie było źle mama nie była zła xD
Ten dzień był genialnym niezapomnianym dniem xD
pzdr Andzie <ta wariatka z dolnej części zdj xD>
Kinie <ta druga wariatka z górnej części zdj xD>
Kaśke <nie ma na zdj >
Matek, Gacek, Ślepy<kierowca> }dzięki nim mieliśmy transport do domu :]
Ale zanudziłam koszmar...