Ares (na mnie nie patrzeć :P)
* środa 10.03 *
przyjechałam o 11" z p.kasią z piastowa, ale zanim, to jeszcze byłam na poczcie po paczuszkę. to już jest zboczenie :P
pasja już dzisiaj ładnie ogolona, maszynka działąła. ale biedulka teraz jeszcze mniejsza się wdaje... :P
potem obmyślałam plan półkolonii. heh... wakacje coraz bliżej...
a że była po prostu rewelacyjnie piękna pogoda to pojechałam sobie z aresem na spacer. byliśmy na brzozówce, pojechaliśmy sobie nad zalew. ależ piękne złoneczko... takie ciepłe, przyjemne...
po południu studenci:
4maneże - taldan, skarbek, gracka, antek - jakieś takie dziewczyny nie do życia były :/ jakoś bez sił i energii :/ a szkoda, bo mi się chciało i mogłyby być naprawde fajne zajecia... /
1lonża - wigor
wieczorkiem posiedzenie z szefową. czytałyśmy poprawki do umowy penjonatowej. nie będę komentować, bo "ściany mają uszy... i oczy" :) oatecznie siedziałam w pracy do 21.30!!! jak ten czas nam zleciał! a nad samymi tylko poprawkami od 19"
przyjazd z klaudyną i spaaaać....
ODCHUDZANIA DZIEŃ 03:
mam zrobiła na śniadanie mega pyszną jajecznicę... ale się najadłam. z 2 kromkami chleba :)
no i to by było na tyle... jak już przyjechałam to na nic nie miałam sił :/
30/10/2011 20:57:04
30/10/2011 20:49:14
30/10/2011 20:46:18
30/10/2011 20:39:22
30/10/2011 20:31:24
30/10/2011 20:29:13
30/10/2011 20:22:57
30/10/2011 20:20:38
Wszystkie wpisycarmelovaslodkosc
whisperer13
acwynar
klaudusia87
klaudiafedejko
karis13
quietworld
portdeath
Wszyscy znajomi