Słucham: Opeth-"Burden"
Istotą dobrej wymiany zdań, jest rzeczowa i uporządkowana odpowiedź na twierdzenia strony przeciwnej.
Więc po kolei.
Najpierw trochę suchych faktów.
Britney Spears- poczwórna platynowa płyta za album "Baby One More Time"
Britney Spears- poczwórna platynowa płyta za album "Oops!... I Did It Again" (Yeap, she did it again)
Feel- poczwórna platynowa płyta za album "Feel" (później osiągnęła status diamentowej płyty)
Lady Gaga- potrójna platynowa płyta za album " Fame"
Zdobycie określonej płyty jest nagrodą za "kasowość" nagrań. W wolnym tłumaczeniu są to nagrody dla producentów za to, że dobrze zareklamowali swój produkt.
Użycie takiego argumentu oraz porównywanie zespołów pod tym względem ma sens tylko, gdy chcemy spekulować ile zarabiają ich menadżerowie czy producenci . To jak porównywanie ludzi po ciuchach jakie noszą.
Co do płytkiego sposobu myślenia.
Na wielkiego "Ahura Mazda" wizja Freddie'go leżącego pod jakimś spoconym, wielkim murzynem jest jedną z bardziej zabawnych rzeczy jakie można sobie wyobrazić. Jest prawie tak samo zabawna jak wizja małych, przestraszonych dzieci gonionych przez Michael'a Jackson'a , zaćpanego Elvisa, czy zajebanego w trupa, leżącego we własnych wymiocinach John'a Frusciante.
Takie zachowania należy negować a najlepszym sposobem na to, jest wyśmianie. Nic lepszego zwykły zjadacz chleba zrobić nie może, jak wyśmiać idiotyczność takich "preferencji". Jednocześnie można szanować ich za to, co wnieśli do muzyki.
Co do jego preferencji seksualnych, jest różnica w byciu gejem a kopulowaniu z przypadkowymi facetami. Jeśli organizuje się imprezy na których odbywają się orgie, prywatnie skacze się z Pałki na Pałke (kwiatka na kwiatek nie pasuje) to fakt, że Freddie zmarł z powodu Aids, jest nadzwyczaj zabawny , wręcz ironiczny.
Nie śmieje się z tego jakim był człowiekiem, bo nie znałem go i wiem o nim tylko tyle, ile sprzedał ludziom.
Śmieje się z idiotycznych błędów które popełnił.
Ps. To Kokaina nie jest narkotykiem ?