'Gdy spojrzenia się spotkały, mocniej zabiło serce.'
Zadziwiam samą siebie. Nie rozumiem mojego toku myślenia i postępowania. Ostatnio robię dużo wbrew sobie. Chociaż miło to wszystko wspominam. A szczególnie to, że kilku osobą weszłam na ambicję. Moje życie w pewny sposób zaczęło mi się podobać. Chociaż łamałam wszystkie dotychczasowe zasady. Jeżeli to tak można nazwać. Nie mam zamiaru wracać do tego co było miesiąć temu. Chcę wyjaśnić to co jest teraz. Nie wiem co sama sobą prezentuję, ani co chcę sobą zaprezentować. W każdym bądź razie moje ostatnie postępowanie jest bynajmniej karygodne. Owszem jestem wtedy szczęśliwa, ale mam tą głupią świadomość, że zaraz się wszystko rozwali. Nie ogarniam moich myśli i uczuć. A to czego oczekuję ?! Chyba przestaję wierzyć, w to że kiedyś się uda, bo byłam a raczej jestem tak blisko, a jednak nie wytrzymuje psychicznie. A chciałabym stworzyć coś nie na pokaz, lecz dla siebie.