Zapraszam moze sie spodoba ;))

Wypromuj się tutaj

.:Łapiąc nieuchwytne marzenia:. 

2012/05/25   

lo15l

« następne   poprzednie »
lo15l

Klacz Kometa, Zbrosławice.

Ale pojechało po jakości...

 

 

Uwielbiam mojego fbl, w którym piszę notki co tydzień. <3 No ale cóż, z założenia miał być to tylko i wyłacznie blog o mojej jeździeckiej stronie życia, a niestety częściej niż 3 razy w tygodniu nie mam możliwości zawitać w stajni. Zmieni się to jednak za jakiś czas, musi. Tym bardziej jak jedna sprawa ruszy... Tylko do tego potrzebna jest moja inwencja twórcza.

Od czego by tu zacząć. A! Tydzień temu dokłądnie w piątek byłam u siebie w stajni, oczywiście Chaberos. Nie zostałam jednak poinformowana, że są zawody, więc skoków nie była, a miałam prowadzoną jazdę ujeżdżeniową z konia. ;D Muszę przyznać, że na początku byłam lekko podirytowana, gdyż Chaber był w ten dzień strasznie sztywny i rozkojarzony. Trudno nam było zrobić nawet głupią woltę w ustawieniu; to uciekał zadem, to wypadał łopatką, to zawiesił się na ryju... Potem przyszło olśnienie - z mojej strony. Zaczęłam z nim schodzić bardziej w dół, zaczął się pomału rozluźniać. A galopy! Mrr, na kole szedł idealnie, tempo, ustawienie, praca zadu, wygięcie i rozluźnienie. Na koniec jeszcze troche pracy na drągach, jakieś kontragalopy i koniec. Odstawiłam zasłużenie wałaszka do stajni. ^^ Czasem lubię popracować ujeżdzeniowo, od razu przypomina mi się moja praca z Nasti... To BYŁO magiczne. ;c

Zaś w niedzielę pojechałam do Zbrosów, umówiona na skoki na Panience na zdjęciu. Było niemiłosiernie gorąco, a na hali to już w ogóle... Ale było bosko. <3 W sumie już od początku zarąbiście się zgrywałyśmy, szłyśmy w tempie, ustawieniu i w ogóle. Fajny ma galop, szła w sumie sama, byleby łydkę pilnować. A potem skoki. Szereg, niezbyt wysoki, skakany dwa razy w wodzami, a potem... Bez. ;D Miałam je puszczać na wjeździe i w tempie z łydką skakać. I wychodziło nam zarąbiście! (Następnym razem dodam jakieś zdjęcie z tego. ;D) Kobyła ni trochu nie kombinowała pasowało jej na foule czy dwie, uważna, nawet się składała. Na koniec jeszcze normalna stacjonata parę razy i koniec, bo szkoda konia... Potem zasłużone kompanko i nagroda, a mam jeszcze fajne zdjęcie ze spaceru, ale nie wiem czy dawać i tu. W ogóle Kometa wyładniała, kojarzyłam ją jako trochę grubszą, z matową sierścią i zmierzwioną grzywą. No i podpuchniętymi tyłami, a teraz poznać jej się nie da! ^^ Aż miło widzieć, że tak koń może się "przekształcić".

A za chwilę na konie, Chaberos oczywiście, mam nadzieję, że dziś będą jednak skoki. ^^

Ja chcę już wakacje. <3 Która będą, muszą być przezajebiste. Wam też ich życzę. ;)

wlaz!:*

Wypromuj się tutaj

5 komentarzy
Zarejestruj się teraz, aby skomentować wpis użytkownika czarnykoliber.
kikaaz  - 26/05/2012 21:26:55
jaka słodka.
to dużo się u Ciebie dzieję.
opisuj jak tam wczoraj na koniach! ;)
zbrosy  - 26/05/2012 15:09:47
u p. Bianki ;)
toczkers  - 25/05/2012 23:10:07
ale piękna klaczka! cudna! :*
karekopytka  - 25/05/2012 22:15:10
piękny rudy:)
zbrosy  - 25/05/2012 14:52:34
Kometka ;D u kogo jeździsz w Zbro ? ;)

Najnowsze wpisy

lo15l

25/05/2012 14:09:03

lo14l

13/05/2012 13:49:05

lo13l

07/05/2012 18:50:27

lo12l

30/04/2012 19:32:35

lo11l - Free. ;3

28/04/2012 1:31:24

loo1ol - Monotonny...

03/04/2012 13:31:47

loo9l - Promyk słońca.

27/03/2012 15:37:46

loo8l - Pamparam.

17/03/2012 20:07:54

Wszystkie wpisy