Z działomira.
a w taki sposób szlismy na dzakasach do Tomka, którego nie było w domu i potem poszliśmy do vejdera.
wyrzucilismy spodnie w górę i tancowalismy na pul nago. To byl dowcip. a prawie pindol spadl łohohoho.
"..muszę, wziąć co moje i pójść, choć może,
w miejscu, do którego zmierzam będzie jeszcze gorzej,
Ty, zostaw wszystko i przyjdź na dworzec,
ale nie proś abym został, bo muszę odejść,"
22/09/2011 9:46:27
12/09/2011 13:44:20
09/09/2011 14:25:23
04/09/2011 15:22:51
17/04/2011 13:24:00
01/01/2011 13:27:27
30/08/2010 16:48:46
24/04/2010 14:30:51
Wszystkie wpisyola94
puszkacherry
youndi2
eyeshad0w
jestemtylkotwoimszeptem
szkockawodka
peruner
mlekolaki
Wszyscy znajomi