M. do H.: "Weź nie przylizuj się tak! Bo znów masz tą Hitlerowską grzywke!"
" i huj w bąbki strzelił!"
Nieważne, ile planów robimy lub ze iloma krokami podążymy.
Nigdy nie wiemy, jak skończy się nasz dzień.
Oczywiście wolelibyśmy wiedzieć, jakie kłody będą rzucane nam pod nogi.
To przypadki zawsze okazują się być najciekawszymi częściami naszego dnia.
Ludzie, których przyjścia się nie spodziewamy...
Obrót wydarzeń, jakiego nigdy nie wybralibyśmy dla siebie.
Niespodziewanie, znajdujesz się w miejscu, którego byś się nie spodziewał.
I jest to albo miłe, albo potrzebujesz czasu, aby się przyzwyczaić.
Jednak wiesz, że kiedyś, za jakiś czas to docenisz.
Więc każdego wieczoru idziesz spać, myśląc o jutrzejszym dniu.
Analizując plany... i przygotowując listy.
I mając nadzieję, że jakikolwiek przypadek by nie stanął na twojej drodze...
Będzie szczęśliwym.