Ludzik pt. Co na nas wpływa.
Na mnie już nic a jedyne słowo określajace ten stan to: bez sensu.
Ogladam mase dram i seriali... ale po co to? (zapyta się jakaś pusta lala która myśli że wie wszystko)
A po to żeby zobaczyć coś co nigdy się nie zdarzy, co jest wręcz bajką... Nikt nie czaji ok. Chciałabym żeby moje życie wyglądało jak scenariusz dramy xD Ale później myśle że sam początek byłby zajebisty... bo co ja bym miała później robić? Zrobiłabym to co zawsze. Powiedziałabym "to bez sensu". I tu byłby koniec. Więc bez zaczynania czegoś od nowa... ogladam dramy.