Cytatyiopisy

2014/07/30   

 

« następne   poprzednie »
Powiększenie
Kategoria:
Opowiadania


https://www.youtube.com/watch?v=_DWoToljOuk

 

 Odkąd tylko pamiętam kochałam oglądać filmy. Różnego rodzaju romansy które oczywiście kończyły się przysłowiowym i żyli długi i szczęśliwie. To piękne prawda? Czemu jako 5,8,10 czy choćby 16 latka ciągle lubiłam te historie? Może dawały cos czego w realnym życiu nie mogłam spotkać? Prawdziwą miłość? Nie raz zadawalam sobie pytanie czy ona w ogóle istnieje. Czy to co mogę obejrzeć na ekranie zdarza się zwyczajnym ludziom takim jak ja. Życie szybko zweryfikowało moje wątpliwości. Pewnie każdy z nas pamięta swoją pierwszą szczeniacką miłość. To piękne po raz pierwszy poczuć motylki w brzuchu. Mi też się to zdarzyło. Szkoda tylko, że bardzo przez te motylki cierpiałam. Dzisiaj zarzucam sobie, ze może miałam zbyt duże wymagania? Może chciałam czegoś, czego żaden chłopczyk nie potrafiłby mi dać. Żyjąc po trosze w fikcji jaką są historie wymyślane przez ludzi, którym zależy tylko na pieniądzach które zarobią na danej produkcji, trochę za dużo sobie wyobrażałam. Spodziewałam, że wszystko musi potoczyć się tak jak w filmie. Moja historia była dość typowa. Byłam wtedy w gimnazjum. Poznałam tam fantastycznego chłopaka. Myślałam, że spotka nas cudowna historia która zakończy się Happy Endem. Przecież wszystko zaczęło się pięknie.  Nieśmiałe spojrzenia, pierwsza rozmowa, która była tak niewinna. Z czasem spędzaliśmy coraz więcej czasu razem. Zakochałam się. Nie była to może prawdziwa miłość, która mogłaby trwać do końca moich dni, ale było to najsilniejsze uczucie na jaką stać zwyczajową 14-latkę. Ale bardzo szybko się zawiodłam. Nic nie toczyło się według mojego sprecyzowanego planu, który był urywkami wspomnień  z ulubionych filmów. Dni mijały a chłopak będącym wtedy miłością mojego życia po prostu się oddalał. Czasem mówił ze mu zależy, za chwilę o tym wszystkim zapomniał. Zapominał o moim istnieniu. Jak myślicie? Co czuję wtedy taka dziewczyna, która wyobraziła sobie przepiękna historię a los nie dał  jej nawet szansy by choć przez chwilę poczuć się bohaterką kolejnej miłosnej historii? Nie czuję się dobrze. Każdego dnia coraz mniej wierzyła, że to wszystko w co chciała wierzyć istnieje. Coraz częściej uważała to za bajkę. Bajkę, którą można czytać w książkach, oglądać na ekranie telewizora, opowiadać dzieciom na dobranoc ale nie doświadczać w realnym życiu. Pewnie każdy domyśla się jak moja historia się zakończyła. Wraz z końcem gimnazjum skończyła się to cała love story, która nie miała nawet szansy się rozpocząć.  Pamiętam dokładnie pytanie, które zadałam sobie w myślach kiedy tak zupełnie obojętnie żegnałam się z tym chłopakiem: Czy to właśnie jest miłość? Czy właśnie tak ona wygląda? Jeżeli tak to nie chcę kochać ani być kochaną. Dziś jestem już trochę starsza, dojrzalsza. Z  uśmiechem na ustach wspominam tamte wspaniale lata. Póki co nie spotkałam na swojej drodze tego księcia z bajki, który byłby ze mną już do końca świata. Ale dziś już nie oczekuję cudownej historii jak w telewizji. Dziś chcę tylko szczęścia. Nie muszę zastanawiać się czym jest prawdziwa miłość bo przecież każdy z nas doświadcza jej każdego dnia. Miłość jaką darzy nas Bóg, rodzina i przyjaciele. To właśnie jest ta prawdziwa miłość, o której powinno się robić filmy. Nie idealna, nie zawsze będąca dokładnie taką jaką chcemy- lecz prawdziwa. Nadal lubię wieczorami obejrzeć jakiś romans, ale dziś już nie pragnę tej bajki przeżyć. Dziś wiem, że bajką jest moje życie, nawet jeśli nie jest idealne.

 

~Asia

 

4 komentarze
tymbarkowaxdd  - 7 min. temu z telefonu komórkowego
Przepięknie napisane *.* :)
mundekk  - 1 godz. temu
Idealnie ujęte :) !
snaakeht  - 3 godz. temu
Mądrze napisane :)
yoteespetare  - 3 godz. temu
piękna :*

Najnowsze wpisy

Wpis cytatyiopisy

 

Wpis cytatyiopisy

 

Wpis cytatyiopisy

 

6
Wpis cytatyiopisy

 

27
Notka niemiłosna

 

"KRUCHA JAK LÓD"

 

3
Wpis cytatyiopisy

 

Wpis cytatyiopisy

 

Wszystkie wpisy