- Załóż swojego fotobloga!zarejestruj|
- dyskutuj na forum|
- zaloguj
To już najprawdopodobniej moje ostatnie zdjęcie, o które ktoś mnie poprosił :* Tak, wiem, cieszyci się haha : D
Postaram się jeszcze dodać dziś jakąś notkę, ale nic nie obiecuję :*
Wszystkich fanów opowiadań zapraszam tu storiesaboutus. Ja osobiście uwielbiam wieczorem zajrzeć na tego photobloga i poczytać, słuchając muzyki :*
I miła też niespodzianka dla fanów Miętowej, która wielokrotnie dla nas pisała i postanowiła założyć własnego photobloga! :* mietowax3 Powodzenia! :*
http://www.youtube.com/watch?v=3Rvjfm5FYHM
http://www.tekstowo.pl/piosenka,megan_nicole,b_e_a_utiful.html tekst i piosenka cudo :*
'Chcesz zrozumieć, czym jest rok życia? Zapytaj o to studenta, który oblał roczny egzamin. Czym jest miesiąc życia, powie Ci matka, która wydała na świat wcześniaka, i czeka, by wyjęto go z inkubatora, bo dopiero wówczas będzie mogła przytulić swoje maleństwo. Zapytaj, co znaczy tydzień robotnika pracującego na utrzymanie rodziny w fabryce, albo kopalni. Czym jest dzień, powiedzą Ci rozdzielani kochankowie, czekający na kolejne spotkanie. Co znaczy godzina, wie człowiek cierpiący na klaustrofobię, kiedy utknie w zepsutej windzie. Wagę sekundy poznasz, patrząc w oczy człowieka, który uniknął wypadku samochodowego, o ułamek sekundy pytaj biegacza, który zdobył na igrzyskach olimpijskich srebrny medal, a nie ten złoty, o którym marzył przez całe życie. Życie to magia&'
przeciwności losu potraktuj jako trening .
To, że pokochałam Cię nagle i wcześniej nie zwracałam na Ciebie uwagi i czasem udaję, że mam Cię w dupie: pamiętaj. Jestem kobietą i jestem zmienna. Jestem deszczem i słońcem i boję się ran
Według mnie faceci w gruncie rzeczy nienawidzą pięknych dziewczyn, bo to one w szkole nie zwracały na nich uwagi.
Przeklęte uczucie nie warte jakiejkolwiek łzy.
Wracałam z melanżu, więc wiem co to droga krzyżowa, dziwko .
Gdybym była chłopcem Myślę, że mogłabym zrozumieć Jak to jest kochać dziewczynę.
Mój piszczel pomaga mi znajdować meble po ciemku.
Czasem pozwalamy drugiej połowie przejść obok, nie akceptując jej lub nie dostrzegając. Wtedy˙ musimy czekać następne wcielenie, żeby się z nią ponownie odnaleźć. I przez własny egoizm skazujemy na najgorszą torturę, jaką wymyślił rodzaj ludzki: na samotność.
Czy może ktoś pamięta ile lat temu stłukłam lustro? Bo wydaje mi się, że szczęście do mnie zawitało.
czuję, że przez twoje ignorowanie zaczynam wariować .
Brakuje mi go. Brakuje mi rozmów z nim, uśmiechu oraz humoru, który u mnie wywoływały. Tęsknie za nim. Za jego oczami, a nawet pocałunkiem, którego nigdy nie dostałam - dziwne, nie? Ale co z tego? Przecież on nie tęskni, nie brakuje mu mnie.
Cudownie byłoby zacząć żyć od nowa. Zasypiać bez mokrej poduszki pod głową.
I do tej pory, gdy nąpiszesz ną gg czuję jąk serce mi się gotuje, cąłą klątką piersiową stąje się gorącą, oddech przyśpieszą ą ją usiłuje wmówić sobie, że to przez tą gorącą herbatę którą wypiłąm godzinę temu.
nigdy, przenigdy nie chwal się ludziom, że masz dobry dzień. zrobią wszystko żeby to zmienić.
Sama, ale nie samotna. Mam swoje miejsce na parapecie i wygniecioną ciężarem własnych snów poduszkę, która pachnie już tylko mną.
Za rękę trzymasz mężczyznę swojego życia, który szepcze do ucha ciche "kocham".
Dla siebie była już martwa. Umarła z chwilą, w ktorej powiedział "żegnaj". Nie było w niej życia. Wykonywała różne czynności, jadła, piła, rozmawiała ze znajomymi, ale w jej oczach już nie było tego blasku. Wypalił się. Nikt nie zauważył, że uśmiech jest inny. Do jej życia wkradła się rutyna. A to najgorsze. Codziennie rano ta sama historia: wstać, wyjść, wrócić, funkcjonować. Nikt nie zdawał sobie sprawy z jakim bólem zmagała się każdego dnia. W nocy też nie miała chwili spokoju. Noce były najgorsze! Zmagała się ze swoją wyobraźnią sama. Nikt jej nie zagadywał pytaniami typu "która jest teraz godzina?". Choć dla niej czas i tak się zatrzymał, ciągle padał deszcz, ciągle był zmrok. Uczyła się żyć od nowa. Starała się nie zadręczać pytaniami. Nawet nie zwróciła uwagi, gdy od tamtego tak bolesnego dla niej momentu minął prawie rok. Z upływem czasu dochodziła do coraz sensowniejszych wniosków. Przestała się zadręczać. Poznawała nowych ludzi. A jej uśmiech stawał się coraz bardziej prawdziwy. On już nie był jej jedyna myślą. Serce się uspokoiło, już nie bolało tak bardzo, już nawet wspomnienia powodowały tylko malutkie ukłucie, żadnych łez. Jednak On nie był jej do końca obojętny, ale była szczęśliwa. Szczęśliwa z nadzieją, że jeszcze kiedyś będą razem.
Pisała Doloresss
Hej. Piszę do Ciebie... w sumie nie wiem dlaczego. Kolejny impuls. Nie wiem jeszcze do końca czy zdążę nacisnąć "wyślij" czy jednak wcześniej otrzeźwieję i będzie to przycisk "anuluj". Tak wiem, to musi dziwnie brzmieć, ale czuję, że dłużej już nie wytrzymam patrząc się na Ciebie. Męki. Nie wiem czy dobrze robię pisząc, pewnie będę tego szczerze żałować, bo zawsze tak to się kończy, ale nie będę się przynajmniej obwiniać, że nic nie zrobiłam. Tak więc podobasz mi się i pewnie do końca sobie nie zdajesz sprawy... Hmm, no więc informuję o takiej zaistniałej sytuacji. Jak jeszcze nie zdążyłeś stwierdzić, że jestem totalnie pojechaną wariatką, to możesz mi odpisać. Cześć./ stopencja
'- chodzenie z Tobą jest jak chodzenie po szkle.
- Dlaczego?
- Zbyt boli by iść dalej...'/rurzoweowiecki
Uwielbia, gdy on patrzy na nią, a Jego oczy się śmieją. Gdy patrzy na nią z grymasem, kiedy jest zazdrosny, kiedy pożąda ją wzrokiem, kiedy jest zawstydzony, wesoły, smutny, bądź niepewny.
cytatyiopisy
- 31/01/2012 19:27:52
opisynafbl
- 31/01/2012 11:50:19