Totalnie beznadziejnie.
Wydaje Ci się, że jestes dla kogoś ważny. No właśnie wydaje Ci się. Okazuje się poźniej, że nie znaczyłeś dla tego kogos nic. Absolutnie nic . Jesteś totalnym zerem. Chociaż kiedyś byłeś 'przyjacielem'. Zostają tylko Ci, po których się tego w ogóle nie spodziewasz. I to boli. Cholernie boli. Rozrywa Cie od środka, tak całkowicie. Po kawałku, nie od razu, po kawałku, bo tak bardziej boli, a w życiu nie może być przecież łatwo. To wiedziałam, zawsze wiedziałam, że nie jest łatwo. Bywało, z górki, pod górkę. Ale zawsze miałam z kim iśc. A teraz... ?
Zostało puste miejsce. W sumie nie puste. Wyrwane. Tak boleśnie. Wielka czarna dziura. Jestem wyprana z uczuć. Oczy wyglądają jak te psychicznie choorego człowieka. Są puste . Bez wyrazu. Zniknęło to światełko, które miałam.
Zgasło.
Już nigdy nie powiem o kimś, że jest dla mnie całym światem. Będę nieufna.
Przecież jestem męcząca. Tak męcząca, że wszyscy ode mnie uciekają. Ci najważniejsi. Palę za sobą mosty.
Dużo w tym mojej winy, owszem.
Ale dlaczego wokól jest tyle fałszu i zakłamania.
Zrobiłam wiele złych rzeczy, potwierdzam, przyznaję się.
Nie mam siły. Czuję jak się wypalam. Wypluwam wszystko ze środka.
Chcę krzyczeć. Krzyczec o tym jak bardzo jest mi źle.
Nic nie jest na zawsze, nic nie trwa wiecznie. A jak jest, jest tylko wyminaginowanym poczuciem normalności.
Nie, już nigdy nic nie będzie normalne. Może nigdy nie było.
Na pewno nie było .
Może to ja się nie nadaję do życia... ? Takiego wspólnego życia.
Nie potrafię się dla nikogo poświęcić.
Błąd. Za błędem. Ciągle ten sam . I tak w kółko. Nic mnie to nie nauczyło.
Ide dalej. Dalej tracić tych, na których mi zależało.
Jestem nikim. N.I.K.I.M.
29/11/2011 6:07:00
25/11/2011 14:56:15
03/04/2011 2:36:50
19/11/2010 23:56:41
30/06/2010 22:13:03
05/06/2010 0:05:10
14/05/2010 0:27:01
04/05/2010 23:30:16
Wszystkie wpisyvilacrimarin
olciatrollek
panmajster
jastysiowa
hondeczka
kyka
jakieladnegwiazdy
alexx156
Wszyscy znajomi