to ciekawe jak człowiek potrafi się zmienić. cóż, ale mam własne życie, wiele założeń, zasad i celów i nie zamierzam z tego rezygnować, nie pozwolę aby cokolwiek ani ktokolwiek mi to zepsuł. to co dawało mi zapał i energię na nowe dni teraz mi ją odbiera, ale ostatnie dwa lata nauczyły mnie niezależności i walki o siebie samą. do niedawna nie radziłam sobie z własną psychiką, a co dopiero z ludźmi i sytuacjami toczącymi się wokół mnie, to się zmieniło. czuję się inaczej, zachowuję się inaczej, a przede wszystkim myślę inaczej. czuję się silniejsza i bardziej stanowcza w tym co robię. wciąż nie jest mi łatwo, ale już nie upadam tak nisko, zyskałam troche godności i odwagi. nie chcę żeby ktoś za mnie coś załatwiał, nie chcę na to pozwalać, mimo iż to wciąż się dzieje. fakt, nie ze wszystkim sobie radzę, ale trzeba dorosnąć.
tak na koniec powiem, że jest mi przykro. nie wiem czy to brak odwagi czy zwykłe meganiedojrzałe zachowanie, bo sądziłam, że będzie inaczej, szczerze i sympatycznie. bo to nie miała być zwykła przepychanka tylko wzajemne wsparcie. ja nie gryzę, narazie.
12/12/2010 16:03:26
03/12/2010 23:20:06
29/10/2010 20:08:59
24/10/2010 21:00:55
12/09/2010 22:40:47
06/09/2010 22:15:08
01/09/2010 21:28:55
30/08/2010 22:57:51
Wszystkie wpisynapiszmamienank
nozacnie
muminkovva
zjemcibabciexd
xxpaulaa
bluexdaffodil
crossholly
mojreggau
Wszyscy znajomi