z września 2011.
afterparty po koncercie Sabaton.
ostatni czas jest dla mnie bardzo trudny.
nijaki.
ale nie cieszcie się za wcześnie.
dam sobie radę.
w ogóle to kocham jak ludzie udają, że jest wszystko w porządku.
i wtedy tak szczerze się uśmiechają.
tja, pis end lowe i w ogóle.

a od środka rwie nerwa, albo smutek.
ale co tam - udawajmy dalej, że jest fanie - byle alkoholu nie zabrakło.
piosenka na dziś... no może i na jutro też.
bo tak.
Użytkownik crueltyandthebeast
wyłączył komentowanie na swoim fotoblogu.
15/01/2012 21:44:25
07/11/2011 13:52:47
25/10/2011 20:12:00
30/06/2011 15:41:25
03/05/2011 16:05:56
07/04/2011 14:21:25
29/03/2011 0:25:24
15/03/2011 11:18:24
Wszystkie wpisyphallustein
nomedellarosa
mishalecter
krukolaczek
lalkaall
mypuzzleofdreams
vampirella7
vampireoflust
Wszyscy znajomi